piątek, 08 sierpień 2025 07:25

Zgłoszenie o okupie i porwaniu było nieprawdziwe. 27-latek był pijany

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Nieodpowiedzialne zachowanie 27-latka Nieodpowiedzialne zachowanie 27-latka Zdjęcie redakcyjne

Policjanci z Płocka otrzymali zgłoszenie o rzekomym porwaniu młodego mężczyzny. Zgłoszenie okazało się nieprawdziwe. 27-latek zorganizował całą akcję sam i ukrył się w zaroślach. Na miejscu działały służby kryminalne oraz funkcjonariusze z Posterunku Policji w Drobinie. Zgłaszającemu grozi kara pozbawienia wolności.

Spis treści:

Działania policjantów z Płocka i Drobina

Zgłoszenie o rzekomym porwaniu wpłynęło do Komendy Miejskiej Policji w Płocku.

Według przekazanych informacji przestępcy mieli żądać okupu. Mundurowi od razu podjęli działania.

W działania zaangażowano:

  • Posterunek Policji w Drobinie
  • Wydział do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu z Płocka

Funkcjonariusze szybko ustalili, że 27-latek może przebywać na terenie gminy Drobin.

Odnalezienie mężczyzny w polu kukurydzy

Po przeszukaniu wyznaczonego obszaru odnaleziono mężczyznę. Znajdował się w polu kukurydzy.

„Mężczyzna był cały i zdrowy, co potwierdziła wezwana na miejsce załoga pogotowia ratunkowego.” – podkomisarz Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku

Wezwane na miejsce pogotowie ratunkowe potwierdziło, że 27-latek nie odniósł obrażeń.

Mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało ponad 1 promil alkoholu.

Nie doszło do porwania. Zgłaszający sam zaaranżował sytuację.

Fałszywe zgłoszenie i konsekwencje

27-latek przyznał się do upozorowania porwania.

„Okazało się, że zgłaszający upozorował swoje porwanie. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie.” – podkomisarz Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku

Jak sam tłumaczył, był pod wpływem alkoholu i nie potrafił logicznie wyjaśnić swojego zachowania.

Za fałszywe zawiadomienie o przestępstwie grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

Sprawą zajmuje się teraz prokuratura oraz policja.

Apel podkomisarz Moniki Jakubowskiej

Podkomisarz Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku odniosła się do sytuacji.

Podkreśliła, że każde zgłoszenie traktowane jest poważnie i natychmiast weryfikowane przez funkcjonariuszy.

„Każde fałszywe zgłoszenie to niepotrzebne angażowanie służb, które w tym czasie mogłyby ratować czyjeś życie!” – podkomisarz Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku

Przypomniała, że nieuzasadnione wezwania wiążą się z dużym obciążeniem dla służb.

Apelowała o odpowiedzialność i rozwagę podczas przekazywania informacji organom ścigania.

Reakcja służb na fałszywe alarmy

Policja przypomina, że każde fałszywe zgłoszenie zabiera czas i zasoby potrzebne do ratowania życia i zdrowia innych osób.

W podobnych sytuacjach w przeszłości dochodziło do realnych strat wynikających z braku dostępności służb w nagłych przypadkach.

Funkcjonariusze zapowiadają konsekwentne wyciąganie skutków prawnych wobec osób składających nieprawdziwe zawiadomienia.

Współpraca z obywatelami opiera się na zaufaniu, dlatego ważne jest, aby każda przekazana informacja była rzetelna.

źródło: dziennikplocki.pl