Spis treści:
- Interwencja straży miejskiej w Płocku
- Obecność dziecka i powrót matki
- Dalsze działania wobec rodziny
- Dalsze czynności policji w Płocku
Interwencja straży miejskiej w Płocku
Strażnicy sprawdzali, czym mieszkańcy palą w piecach. Do drzwi podszedł około 40-letni mężczyzna. Zataczał się i czuć było od niego woń alkoholu. Wewnątrz panował nieporządek. Było też robactwo. Szczegóły zdarzenia przekazała Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku.
Do strażników wyszedł około 40-letni mężczyzna. Zataczał się, a przy próbie nawiązania rozmowy strażnicy wyczuli od niego woń alkoholu. W domu panował nieporządek. Było też dużo różnego rodzaju robactwa. - Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku
Obecność dziecka i powrót matki
Okazało się, że mężczyzna zajmował się dwuletnią dziewczynką. W domu nie było matki. Kobieta przyszła po kilkunastu minutach. Strażnicy wezwali patrol policji. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu.
Rejonowi na miejsce zdarzenia wezwali patrol policji. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu u mężczyzny. - Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku
Dalsze działania wobec rodziny
Strażnicy ustalili, że w rodzinie jest więcej dzieci. W tym czasie przebywały w szkole. Drugi patrol udał się do placówki i poinformował dyrekcję o sytuacji. Najważniejsze ustalenia wyglądały tak:
- Ojciec miał ponad 2 promile alkoholu
- W domu była dwuletnia córka
- Matka pojawiła się po kilkunastu minutach
- W rodzinie są inne dzieci, które w chwili zdarzenia były w szkole
Dalsze czynności policji w Płocku
Sprawą zajęła się Komenda Miejska Policji w Płocku. Interwencja miała miejsce w czwartek 11 września rano. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności.
W trosce o nieletnich, drugi patrol straży miejskiej udał się do szkoły, aby poinformować dyrekcję o zaistniałej sytuacji. - Straż Miejska w Płocku
Rutynowa kontrola pieca wykazała problem wymagający natychmiastowej reakcji służb i zaangażowania kilku patroli.